Wczoraj spotkałam się z Kariną. Szłyśmy do biblioteki do której trochę drogi miałyśmy. Po drodze gadałyśmy co tam u nas i wstąpiłyśmy na lody. Z tymi lodami poszłyśmy prosto do biblioteki gdzie Karina sobie wypożyczyła książki. Ja poleciłam jej "Ala Makota" 1 i 2 :) Ja już je przeczytałam i podobały mi się. Lubię książki w stylu pamiętnika , jeśli wy też to zachęcam was do przeczytania :)
Później jak wracałyśmy to specjalnie przed rogatkami czekałyśmy aż się zamkną i będzie jechał pociąg. Czekałyśmy tam jakieś 15 minut i Karina zrobiła mi takie głupie zdjęcie na żarty z pociągiem haha :D ( nie będę go dodawać bo wyszłam strasznie ;x )
Kiedy pociąg przejechał , rogatki się otworzyły i poszłyśmy a tu się okazało że brama była zamknięta i musiałyśmy się wracać ! Poszłyśmy inną drogą , też przez tory i porobiłyśmy zdjęcia. Macie tu kilka z nich :
ja :

My :











